Pierwszy raz widziałam jak osoba bardzo bliska mojemu sercu jest totalnie przytłoczona całą rzeczywistością. Wtedy świat obraca się o 180°...Jesteś totalnie bezsilny, bo tak na prawdę nie masz zielonego pojęcia czego się spodziewać. Zaczynasz obwiniać siebie. Nie chcesz, żeby przez Ciebie ktoś cierpiał. Uczucia jakie pokazujesz, słowa, które wypowiadasz stają się coraz bardziej obce. Czasami pragniemy czegoś po prostu więcej, a inni nie potrafią Cię zrozumieć. Nie potrafimy rozmawiać normalnie, bo przez praktycznie wszystkie lata dusiliśmy w sobie wszystkie emocje... Smutek, żal, nienawiść to nie odzowne elementy życia każdego człowieka. Jednych się po prostu kocha za nic, a drugich ma się w dupie. Myślę, że w życiu każdego z nas zawsze panują chwile smutne, których nie chcemy potem pamiętać. Lecz życie to kwintesencja wszystkiego po trochu. Trzeba tylko nauczyć się z tym żyć i pokonywać własne słabości, wtedy możemy uznać, że jesteśmy prawdziwym bohaterem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz