sobota, 19 grudnia 2015

Dzielenie się opłatkiem?

Dzień dobry wszystkim!
Już niedługo święta, a ja nawet nie jestem w połowie ogarnięta. Jedyne co zrobiłam to posprzątałam pokój rodziców i swój. Kompletnie do mnie nie dociera, że już za kilka dni będzie wigilia. Lubię ten okres świąteczny, ponieważ to jedyny taki czas, gdzie jesteśmy wszyscy razem przy wspólnym stole i wspominamy dawne czasy. Zapach wigilijnych potraw i żywej choinki sprawia, że od razu się uśmiecham i nie mogę się doczekać pierwszej gwiazdki. *bo wtedy zaczyna się jeść, hahaha* co prawda zawsze okłamuję wszystkich, ze ta gwiazdka już dawno jest na niebie, żeby mieć to już po prostu z głowy. Jedynym elementem, który mógłby nie istnieć w wigilijny dzień to dzielenie się opłatkiem. Moim zdaniem sztuczne życzenia, nawet te od bliskich są bez sensu.
Przez ostatnie dni nie robiłam kompletnie nic, poza oglądaniem filmów na 'jutubie' czy sprzątania. Zresztą co ja mogę robić wielkiego mając nogę w gipsie. Jeśli ktoś kiedyś miał coś w gipsie to łączę się w bólu!
P.S. Jeśli macie jakieś sposoby na nudę (pomijam czytanie książek, telewizja czy internet) to koniecznie do mnie napiszcie!



 A oto arcydzieło mojego chłopaka Michała. Widać jak bardzo poniosła go wena twórcza! XD




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz